Rzeka podziemna to książka specyficzna, nie dla każdego. Po lekturze mogę napisać, że tekst okazał się szczególnie mi bliski. Sam borykałem się z tego typu problemami, chociaż nie w tak wielkie skali. Inne też było podłoże. Ale jak to się mówi – kataru można nabawić się na wiele sposobów. Tytuł książki jest bardzo trafny. Osoby pogrążone w depresji, odbierane często jako skrajnie egoistyczne, mają poczucie, że nurt ich życia idzie głęboko pod nurtem, którym podąża świat. I w innym tempie.
 
Autor ukazuje brutalną prawdę o tym, że choć trudne doświadczenia życiowe są żyzną glebą dla tego typu zaburzeń, to kiełkujące ziarna depresji pielęgnujemy często sami, poprzez swoją upartą i zgorzkniałą postawę.
 
Książka opowiada od dojrzałym wiekiem mężczyźnie, którego wieku emocjonalnego nie sposób moim zdaniem określić. Jest chaotyczny pod względem odczuwania. Hipochondryk, rozpaczliwie poszukujący w ciele, mniej w duszy. Obsesyjny fan wszelkich nowinek medycznych i pseudomedycznych oraz mistrz wyparcia i przeniesienia. Robi wiele, by zabić ból duszy. Były działacz podziemia, który wywalczył rzeczywistość, w której sam nie potrafi żyć.
 
Trzeba przyznać, że Autor operuje pięknym, plastycznym i miejscami poetyckim językiem, dzięki którym ten cały ciężar chorej duszy i brutalność świata nabrały dla mnie zupełnie innego, filozoficznego wręcz wymiaru. Myślę sobie, że napisać dobrą książkę o depresji jest bardzo trudno, a Tomasz Jastrun stanął na wysokości zadania.
 
Chcemy czy nie, tak książka to lustro nas samych, naszych wzajemnych relacji i płytkości naszych czasów. Patrząc w to lustro, próżno szukać optymizmu i w tym aspekcie nie do końca zgadzam się z autorem. Z depresją można sobie poradzić. Depresja to też jest jakaś forma uzależnienia, dlatego można być ‚czystym’, ale nie wyleczonym (analogia: zawsze alkoholik, od lat niepijący). Depresja jest podstępna i w trudniejszych chwilach zawsze robi podchody, ale da się to ujarzmić. Wiem, bo sam jestem czysty od dłuższego czasu.
 
Książka, dobra, głęboka i meandrująca. Do kilkukrotnego przeczytania.

Komentarze facebook

komentarzy: