A.J. Kazinski – Sen i śmierć

Milczenie jest moją bronią. Ponieważ słowa straciły dla mnie swoje znaczenie. Przestały istnieć. Nie potrafię ich znaleźć. Zamiast mówić, słucham. Słucham głosów na korytarzu…

Fenomenalna i całkiem prawdopodobna historia.Czy po śmierci wszystko się kończy? Czy dopiero zaczyna? Jeśli noc obraca się w dzień, a dzień w noc… Jeśli sen obraca się w jawę, a jawa w sen… Jeśli życie obraca się w śmierć to czyż śmierć nie obraca się w życie?

Sam nie wiem czy myśli towarzyszące lekturze są tłem do książki, czy też książka po zaszczepieniu egzystencjalnych pytań staje się tłem do własnych myśli.

Książka jest z serii tych, które czyta się jednym tchem, szybko, najszybciej, aby wiedzieć więcej i więcej, a jednocześnie chciałoby się zrobić wszystko aby trwała nieskończenie długo. Zaraz za kropką w ostatnim zdaniu, rozglądając się na boki, można poczuć to nieprzyjemne uczucie, gdy z fascynującej, sennej podróży ściąga nas za nogi i ręce brutalny, przenikliwy dźwięk budzika.

Jedna z lepszych pozycji, jakie trafiły w moje ręce od dłuższego czasu.

Ocena końcowa:
4.5
  • Pomysł
  • Język
  • Akcja
  • Emocje
%d bloggers like this: