Amelie Nothomb – Kosmetyka wroga

Podoba się? Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Czasem jest tak, że czytana lub oglądana historia wyzwala uczucie skrajnej irytacji (nie, nie w negatywnym znaczeniu) – najczęściej dzięki wybitnie irytującemu bohaterowi. Ja tak miałem w przypadku książki ‚Misery’ Kinga, lub filmu ‚Komornik’. Nie potrafię tego wychwycić, ale w obu przypadkach miałem ochotę udusić bohatera gołymi rękami. Trzeba przyznać, że tego typu historie potrafią być szalenie wciągające.

W przypadku ‚Kosmetyki wroga’ mamy do czynienia z zapisem rozmowy dwóch osobników, z których jeden jest wyjątkowo irytującym typem. Autorka wybiera się tym samym w dość daleką podróż w głąb ludzkiej podświadomości i instynktów, które przeciętny człowiek najchętniej trzymałby w zamknięciu aż do ostatniego dnia swojego życia.

Książeczka jest idealną pozycją do kawy, gdyż zawiera 100 stron treści (mam jakieś dziwne uczucie, że i to nie jest przypadkowe). Wbrew pozorom historia zawiera akcję, tajemnicę, wyraziście nakreślonych bohaterów i dość ciekawe (aczkolwiek dla osób, które mają praktykę z tego typu historiami zapewne przewidywalne) zakończenie.

Generalnie polecam wszystkim, którzy lubią pogrzebać trochę w cudzych (i własnych) głowach, bo czyż każde z nas ma na sumieniu czegoś o czym ze wszystkich sił pragnie zapomnieć ?

Ocena końcowa:
4.5
  • Pomysł
  • Język
  • Akcja
  • Emocje

Podoba się? Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •