Andrew Kaplan – Zdrada Skorpiona

Frederick Forsyth i długo, długo nic?

Swego czasu spędziłem sporo godzin przeznaczonych na sen na pożeraniu książek Forsytha. Wielokrotnie próbowałem również posmakować tego typu literatury innych autorów, jednak nie udało mi się znaleźć nic godnego porównania z Forsythem. Kaplan to gość, który m.in. napisał scenariusz do Bonda (Golden Eye), dlatego świadomy konwencji Bonda (zabili go i uciekł) wyposażonego w arsenał rodem z inspektora Gadżeta do Zdrady Skorpiona zabierałem się stosunkowo niechętnie… ot jeździł ze mną w samochodzie.. Az do czasu, gdy musiałem ostatnio spędzić parę godzin w pewnej poczekalni. Dzięki temu rozpocząłem przygodę z agentem Skorpionem…

Nie jestem wymagającym czytelnikiem, dlatego na pewno znajdzie się grono osób, które skrytykują mój entuzjazm, ale książka wg mnie jest wyborna. Zanim skończyłem pierwsze zdanie już wpadłem w wir wydarzeń, które dzieją się tak szybko, że momentami traciłem kontakt z rzeczywistością… Skorpion jest twardym typem, któremu nie drgnie powieka nawet wtedy gdy strzela w głowę osobie, na której mu zależy. Zostaje wciągnięty w międzynarodową aferę terrorystyczną, w której na szali waży się los milionów… Facet jednak ma zasady i daje się polubić jako bohater powieści.

Cała historia, mimo że autor ‘skacze’ po wielu miejscach na świecie (od Libanu, przez Europę aż do głębokiej Rosji) jest logiczna, dobrze osadzona w czasie i odpowiednio prowadzona.

Dla mnie rewelacja jeśli chodzi o ten typ literatury!

Ocena końcowa:
4
  • Pomysł
  • Język
  • Akcja
  • Emocje