James Patterson – Siódme niebo

Miłe zaskoczenie. Nigdy nie miałem styczności z tym autorem. Być może gdyby rozwinął wątki, to były by z tego dwie pozycje, ale dzięki temu było ciekawie. Być może również fajnym pomysłem mogło być ścisłe połączenie dwóch wątków przewijających się w książce, jednak autor zdecydował tak, a nie inaczej i trzeba się z tym pogodzić.

A co do samej książki, to od początku mamy do czynienia z wartką akcją, imponująco tajemniczymi przestępstwami i – co najważniejsze – bardzo zaskakującym zakończeniem, co wszyscy wielbiciele kryminałów bardzo lubią.

Autor używa lekkiego języka, co pozwala płynąć po słowach przyjemnie i bez świadomości upływającego czasu. Idealna książka do pociągu relacji Kraków – Gdynia – ot tak, żeby podróż trwała relatywnie tyle co otworzenie i zamknięcie książki.

Ocena końcowa:
3.8
  • Pomysł
  • Język
  • Akcja
  • Emocje
%d bloggers like this: