Kristina Ohlsson – Odwet

To zabawne, bo książkę zamknąłem ledwie parę dni temu i już z trudem przypominam sobie o czym była. OK, jest poprawnie, wszystko się klei, ale ja z tej historii nie wyniosłem nic.. ani zaskoczenia, ani podziwu, ani pół dreszczyku emocji. Gdyby zrobić pełnometrażowy film ‚Ojciec Mateusz’ to mógłby mieć właśnie taki scenariusz.. chociaż Mateusz wydaje się i tak bardziej wyrazistą postacią niż… właśnie… – kto był tam głównym bohaterem?

Wydaje mi się jednak, że dla fanów prozy skandynawskiej wciąż może to być ciekawa pozycja, dlatego zachęcam mimo wszystko do przeczytania.

Ocena końcowa:
2.3
  • Pomysł
  • Język
  • Akcja
  • Emocje