J.D.Robb – Obsesja i śmierć

Podoba się? Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Pani J.D.Robb (Nora Roberts) jest wyjątkowo płodną pisarką. Z tego co widzę popełniła kilkadziesiąt książek. Ja trafiłem na tytuł „Obsesja i śmierć” i przeglądając okładki innych powieści tej pani, odnoszę wrażenie, że ten tytuł doskonale oddaje osobowość autorki – obsesję na punkcie śmierci. Proszę bardzo, oto kilka tytułów: „Zdrada i śmierć”, „Śmierć w Dallas”, „Celebryci i śmierć”, „Psychoza i śmierć”, „Wyrachowanie i śmierć”, „Ukryta śmierć” itd. Dobrze, że nie ma jeszcze „Śmierć i śmierć” albo „Jeszcze więcej śmierci”…

Tak, jak ‚oryginalne i twórcze’ są tytuły, tak odbieram książkę, którą miałem w ręce. Niby pomysł niezły, ale wykonanie kompletnie wtórne i nieinteresujące. Nie potrafię też zrozumieć, czemu J.D. osadziła te wydarzenia w przyszłości. Właściwie to wcale bym się nie zorientował, gdyby nagle ni stąd ni zowąd nie wyskoczyły mi jakieś androidy…

Jak wspomniałem idea nie jest zła. Mamy seryjnego zabójcę, który usuwa z tego świata osoby które w jakiś sposób zadarły z główną bohaterką Eve. Zabójca najwyraźniej uważa, że wyświadcza przysługę ograniczonej procedurami policjantce i na każdym miejscu zdarzenia zostawia dla niej wiadomość…

Brzmi ciekawie? W mojej ocenie nie jest. Śledztwo jest prowadzone w nudny sposób, postaci prowadzą miałkie dialogi, a akcja nie wywołuje we mnie emocji. Być może gdybym śledził od początku serię, to mój odbiór byłby inny, ale chyba nie chce mi się kontynuować tej podróży, nie mówiąc o cofaniu się w czasie.

Moim zdaniem to bardzo przeciętna pozycja. Kto chce, niech przeczyta, ale namawiać nikogo nie będę.

Ocena końcowa:
3
  • Pomysł
  • Język
  • Akcja
  • Emocje

Podoba się? Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •