Potomstwo – Jack Ketchum

Podoba się? Udostępnij:
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    7
    Udostępnienia

Właściwie to jest typowy horror. Historia idealnie nadaje się na scenariusz filmowy. Emerytowany szeryf Dead River, Peter był przekonany, że wyeliminował wszystkich członków prymitywnego i agresywnego plemienia, bytującego w okolicy. Po dziesięciu latach, okazuję się jednak, że kilkoro z nich przetrwało i przez ten czas, ukrywając się przed cywilizacją urosło w siłę. Członkowie plemienia znów zaczynają polować na ludzi w Dead River.

W książce znajdziemy motyw kanibalizmu i widoczny rys erotyczny. Wielbiciele agresji i krwi nie będą rozczarowani. Do tego, co charakterystyczne dla Ketchuma, akcja dosłownie gna na łeb, na szyję. Ketchum, jak to Kechum – pisze lepiej niż dobrze, dlatego od książki ciężko się oderwać.

Książka ciekawa, natomiast nie będzie to mój faworyt w twórczości Autora. Mam wrażenie, że po powieściach naturalistycznych (np Dziewczyna z sąsiedztwa), typowe Ketchumowe horrory zawsze będą, w mojej ocenie, trochę w tyle. Być może Amerykanie dogłębniej odczują tą historię, jednak w Europejskiej mentalności, współczesne istnienie plemion jest mocno nieprawdopodobne.

Niemniej jednak jest to pozycja godna uwagi, tak samo z resztą jak pozostałe części trylogii. Nie ma jednak przymusu czytać ich po kolei. Moim zdaniem nie są ze sobą aż tak bardzo powiązane, aby nie można było sobie pozwolić na dowolność.

Ocena końcowa:
84%
84%
  • Pomysł - 80%
    80%
  • Język - 90%
    90%
  • Akcja - 90%
    90%
  • Emocje - 75%
    75%

Podoba się? Udostępnij:
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    7
    Udostępnienia
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •