Wieża – Daniel O’Malley

Dawno nie miałem tak dużej przyjemności z czytania. W tej książce jest dosłownie wszystko – taki literacki szwedzki stół. „Potrawy” jednak, zaserwowane są z gustem i w odpowiednich proporcjach.

Książka rozpoczyna się z przytupem i to tupanie właściwie nie ustaje do samego jej końca. Autor opowiada historię kobiety, która poobijana budzi się pośród całej masy ciał i kompletnie nie wie co się przed chwilą stało. Znajduje jednak w kieszeni list od… poprzedniej właścicieli swojego aktualnego ciała. Wraz z biegiem wydarzeń okazuje się, że kobieta jest wysoko postawionym urzędnikiem tajnej organizacji do spraw… niezwykłych.

Akcja osadzona jest w większości we współczesnym Londynie. Znajdziemy w niej zagadkę kryminalną, elementy powieści szpiegowskiej, szczyptę dyplomacji, parę ziaren grozy, całkiem sporo stworów i do tego potężną dawkę humoru. Humor momentami jest przaśny, zapewne dlatego, że Autor – mężczyzna – postanowił w postaci pierwszoplanowej obsadzić kobietę. Kobietę o subtelnym imieniu Myfanwy. Jak się okazuje, imię to sprawia trudności nawet właścicielce :). Z początku miałem obawy czy to się uda, ale Daniel O’Malley poradził sobie znakomicie.

Akcja książki jest mocno pogmatwana, z kilkoma mocnymi zwrotami akcji. Bieżące wydarzenia przeplatają się z kolejnymi listami od „poprzedniczki”, które wprowadzają nas w meandry funkcjonowania organizacji. Całość jest jednak spójna i logiczna.

Ja osobiście widzę w „Wieży” sporo inspiracji książką pod tytułem „Wielkie sekretne widowisko” Clive’a Barkera, z tym że O’Malley opracował swoją historię z dość dużym przymróżeniem oka. Całość jest więc łatwa w odbiorze i gwarantuje dużo rozrywki swoim czytelnikom.

Na koniec muszę wspomnieć o samym przygotowaniu książki. Ja otrzymałem egzemplarz przedpremierowy, czekający jeszcze na ostateczną korektę. I o ile nie jestem czepialski, o tyle w tym przypadku błędów było tak zaskakująco dużo, że aż skuszę się na zakup wersji ostatecznej, żeby monitorować, czy redakcji udało się wszystko wychwycić i poprawić.

Podsumowując, książka, moim zdaniem świetna. Serdecznie i szczerze zachęcam do sięgnięcia po tę powieść.

Premiera książki ma mieć miejsce 29 listopada 2017r.

Moja ocena
Ocena końcowa:
94%
94%
  • Pomysł - 100%
    100%
  • Język - 90%
    90%
  • Akcja - 95%
    95%
  • Emocje - 90%
    90%

wypisy

Ocena za język została wystawiona awansem, z założeniem, że korektorzy usuną wszystkie błędy które znalazły się w egzemplarzu recenzenckim.

%d bloggers like this: