Będzie bez ogródek. Bardzo realistyczna i ważna książka. Równie poruszająca co przerażająca. Krótka, nabita emocjami, taka którą powinien przeczytać każdy poświęcając na to nie więcej niż 2-3 godziny. Nasz chłopak to kolejny (odważny) strzał w dziesiątkę Wydawnictwa Pauza. Wydawnictwo trzyma się mocno swojej konwencji, a książki od nich można brać w ciemno.

Autor wychodzi z punktu wysokiej nadziei na lepsze jutro i zasadniczo trzyma w tym napięciu cały czas, ukazując jednak tak charakterystyczne dla rysu psychopatycznego zachowania, że osobiście czułem się rozdarty między plusem a minusem na całej odległości między tymi punktami. Wydarzenia są emocjonalnie przerażające, ale w tle ciągle słyszałem “Damy radę, Teraz i tak jest lepiej, Musimy się trzymać razem, Uciekliśmy z piekła”. Skoro ja, jako czytelnik momentami dawałem się nabierać na manipulacje ojca, to jak zagubiony musi być umysł jego dzieci, które przecież bezrefleksyjnie każdego rodzica kochają.

Nasz chłopak to historia o tym, że cokolwiek nie zasiejesz w dziecięcym umyśle, to się przyjmie i zacznie rosnąć. Mało tego, dziecko będzie przekonane, że tak ma być i to jest dobre. Oczywiście wszystko ma swój kres. Silniejsze osobowości postawią się w wieku nastoletnim, kiedy to zaczną analizować swoją sytuację dostatecznie trzeźwo i samodzielnie, słabsi mogą w tym trwać całe życie.

Wyjątkowo dobra i szarpiąca struny nerwowe pozycja. Jedna z tych, które bazują na terrorze psychicznym. To też historia o zdemolowanym i uzależnionym człowieku, któremu wydaje się, że postępuje słusznie. I to jest największa pułapka życia dorosłych. Wielu z nas, cokolwiek robi, idzie w zaparte, że to ma sens, że to właściwa droga, nawet jeśli otoczenie pokazuje nam, że jest dokładnie odwrotnie.

Zła, zła, zła historia. Taka, która nigdy nie powinna się wydarzyć, a która przytrafia się w co n-tym domu w każdej szerokości geograficznej.

Chylę czoła przed autorem i tłumaczem. Jestem poruszony…