Ludzkość poprawiona – Grzegorz Lindenberg

Podoba się? Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Recenzja spóźniona o jakieś trzy dwa trzy miesiące, za co – słusznie – należy mi się kopniak w cztery litery od Wydawnictwa Otwarte, któremu swoją drogą dziękuję za udostępnienie tej interesującej pozycji.

Grzegorz Lindenberg dzieli swoją książkę na dwie części. Jedna dotyczy możliwości współczesnej genetyki, druga zaawansowane sztucznej inteligencji. Można przyjąć, że w momencie pisania tej książki jej zawartość będzie już mocno nieaktualna, gdyż postęp w obu tych dziedzinach nauki pędzi niebywale szybko, ale to nie jest prawda. Autor – z tego co się orientuję – napisał całość bardzo szybko i dosłownie kilka miesięcy temu, zatem z wypiekami na twarzy można przystąpić do lektury, uznając zawarte tam informacje za stan faktyczny i aktualny.

Książka bardzo dobrze wkomponowała się w moje zainteresowania. Jestem niedoszłym biologiem i praktykującym informatykiem, wiec obie części pochłonąłem w zawrotnym tempie i na moje – orientujące się w temacie – oko wszystko się zgadza. Autor bardzo sprawnie i rzeczowo prowadzi wywód na temat możliwości, korzyści i zagrożeń wynikających z osiągnięć nauki, przy czym wyraźnie widać jego pozytywne nastawienie do nowoczesnych technologii. Powiedziałbym nawet, że jest wielkim fanem czekającej nas biotechnologicznej przyszłości. Nie sposób też nie zauważyć jego optymistycznego podejścia do ewentualnej kontroli nad badaniami czy wydarzeniami, które teoretycznie mogłyby wymknąć się spod ludzkiej kontroli. Ja w tej kwestii jestem zdecydowanie mniej odważny, gdyż uważam że jesteśmy w stanie wyprodukować technologię lub mutację, która będzie w perspektywie czasu nie do opanowania. O ile w przypadku sztucznej inteligencji – do pewnego momentu – jesteśmy w stanie wyciągnąć przysłowiową wtyczkę z kontaktu, nawet gdyby to implikowała wyciągnięcie wszystkich wtyczek na świecie, o tyle mutacje (lub ich konsekwencje) mogą pozostać niezauważone latami i ujawnić się w nieokreślonym czasie i z niewiadomym skutkiem.

Niemniej jednak rozwój technologii i biotechnologii jest czymś co nas nie ominie i należy pamiętać, że dzięki niemu żyje nam się łatwiej, zdrowiej i dłużej. Nie jest wykluczone, że w niedalekiej przyszłości będą powszechnie dostępne nanoroboty, które będą analizować nasz organizm pod względem niebezpieczeństw 24h/dobę, a ich wersja 2.0 będzie nas automatycznie naprawiać. Jesteśmy o krok (wciąż duży, ale jednak) od długowieczności lub wręcz nieśmiertelności. Koszty tego obserwujemy na co dzień. Koszty, wszechobecna kontrola, śledzenie, analiza naszych działań i wyborów i tak dalej… aż do powszechnie wszczepianych chipów za kilka, kilkanaście lat. Coś za coś.

Bardzo ciekawa książka, poruszająca ważne i aktualne tematy. Napisana przystępnym językiem i dająca margines na to, aby samemu odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcemy żyć postępowo czy lepiej odrzucić technologię i – obawiam się – zejść do podziemia . O ile w ogóle mamy wybór…

Moja ocena
Ocena końcowa:
77.5%
77.5%
  • Pomysł - 95%
    95%
  • Język - 80%
    80%
  • Akcja - 65%
    65%
  • Emocje - 70%
    70%

Podoba się? Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •