Jak jednym słowem ująć zarówno formę jak i treść? Jednym słowem, które zbierze do kupy zachwyt nad pięknym wydaniem, czar opisanej historii, znacznie więcej niż sympatię dla mistrzowsko wykreowanych bohaterów oraz cały wachlarz emocji, które towarzyszą czytelnikowi od pierwszej do ostatniej strony. W przypadku Na południe od Brazos jest takie słowo: MONUMENTALNY !

Monumentalny to określenie nie tylko czegoś wielkiego, potężnego (przeszło 850 stron w twardej oprawie z dołączonymi zdjęciami), ale także czegoś coś co ma trwałą wartość i nieocenione znaczenie dla kultury. Osobiście, gdybym miał wziąć jedną książkę na bezludną wyspę, to byłaby to właśnie powieść McMurtry’ego.

„Bardzo lubię wieczory. I ranki. Gdybyśmy mogli obyć się bez całej tej cholernej reszty dnia, byłbym dużo szczęśliwszy.”

Nie spodziewałem się, że western jest w stanie tak mnie oczarować. A jednak stało się i od momentu jej ukończenia (a to było ponad rok temu), stałem się znacznie bardziej krytyczny w stosunku do książek które czytam. Larry podniósł poprzeczkę tak wysoko, że obawiam się, że nic będzie w stanie się do niej nawet zbliżyć.

„Ziemia to jeden wielki cmentarz, gnatowisko. Ale w słońcu pięknie wygląda.”

Jestem trochę rozgoryczony, bo czuję ułomność w kwestii artykułowania swoich myśli – nie potrafię znaleźć takich słów, które oddałyby kunszt tego dzieła. Larry McMurtry dokonał niemożliwego i zrobił z czytelnika prawdziwego uczestnika wyprawy. To jest na prawdę potężna księga. Jest jak książkowy King Kong. Wielka bestia, która okazuje się pełna delikatności i która bierze zagubionego człowieka i rusza z nim w podróż, pozostając przy tym tak bezpiecznym miejscem dla swojego towarzysza, że poczujesz jednocześnie niebiański spokój jak i wyraźną ekscytację na myśl o czekających Cię wydarzeniach.

„Nie płacz. Tak już jest – raz wygrywasz, raz przegrywasz. I trwa to całe życie.”

Na południe od Brazos to powieść kompletna. Znajdziesz w niej siebie. Konie będą Twoimi przyjaciółmi, bohaterowie będą Twoją rodziną. Ich śmiech będzie Twoim śmiechem, a ich łzy będą Twoimi. A gdy dojedziesz do celu, poczujesz radość i smutek jednocześnie.

Więcej pisać nie ma sensu. Musisz przeczytać.

P.S. Polecam również serial – fantastyczny 🙂

 

Moja ocena:
Ocena końcowa:
100%
100%
  • Pomysł - 100%
    100%
  • Język - 100%
    100%
  • Akcja - 100%
    100%
  • Emocje - 100%
    100%
%d bloggers like this: